Menu

ocochodziwbiegu

Drink, Sex and Run For Fun!Go hard or chlej in home!

Godziny.

k2bell

              Dobrze pamiętam co robiłem drugiego kwietnia pamiętnego roku o 21:37. Równie dobrze później i w latach i w dniach o 8:41.  Mimo, że w głowie wyryły się te cyfry to są nicz... więcej

Strach.

k2bell

            Mówi się, że strach ma wielkie oczy. Czyżby?! W moim przypadku, szczególnie w ostatnich kilkudziesięciu godzinach ma wielkie uszy, które nie chciałyby choć powinny usłyszeć każde prze... więcej

Obława.

k2bell

              Dopiero za trzydzieści trzy dni wystartujemy w marzeniu (bynajmniej moim). Staniemy na starcie biegu, o którym myślałem zanim zacząłem biegać. Który przypomni o schodzonych szl... więcej

Obawa.

k2bell

  W Londynie Maraton. W Warszawie Maraton i nie tylko, prawda Bartku? W Puszczy Bydgoskiej wczorajsze ślady.             To czego potrzebuję przed zbliżającym się milowymi krokami Rzeźnikiem... więcej

Sen o wygranej

k2bell

Mam czasem taki sen. Startuję w zawodach i biegnę nie czując zmęczenia. Wszystko pracuje idealnie. Na najwyższych obrotach, ale idealnie. Koordynacja, czucie mięśniowe, oddech. Wszystko w idealnej harmonii. Wokół mnie inni zawodnicy, ale mimo upływaj... więcej

Strach.

k2bell

            Wczoraj wybiegłem o 7:58, co podkreśliła Agnieszka. Jeśli kiedykolwiek miałem umiejętność późnego wstawania, to od wielu lat nie potrafię jej odnaleźć. Od kiedy sięgam pamięcią, wstaj... więcej

k2bell

            Na stole czeka biała kiełbasa z chrzanem. Nie dlatego że zbliżają się święta. Nie dlatego, że jestem rasistą i nie włożę do ust kaszanki. To uczucie kiedy szukam idealnego połączenia dobrz... więcej

W poszukiwaniu straconego czasu...

k2bell

            Nie mam nastroju na pisanie, chociaż chęci są by wyrzucić z siebie prowadzony od tygodni dialog. Niektóre istotne sprawy nie są rozwijane na blogu ze względu na intymny charakter oraz dostępność dla ogół... więcej

Współradość!

k2bell

            W ubiegłym tygodniu przestrzeń bloga dzierżył współredaktor, który pobiegł półmaraton mocno choć z niedosytem i „… podopiecznemu pozostało cieszyć się sukcesem Trenera i wierzyć, że teraz na... więcej

Wesołe biegi polskie

k2bell

W sporcie, zarówno amatorskim, jak i zawodowym, powinno być tak (i zazwyczaj tak właśnie jest), że Trenerzy celebrują i są dumni z dokonań swoich podopiecznych. Ale czasem zdarza się i tak, że to Trenerzy osiągają większe sukcesy i wtedy podopieczni ... więcej

© ocochodziwbiegu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci