Menu

ocochodziwbiegu

Drink, Sex and Run For Fun!Go hard or chlej in home!

Ironman vol. 2

k2bell

Z pewnością Johnson pamięta lepiej datę ale emocje na mecie to obaj przeżywaliśmy i mamy w głowach choć w innej skali. On to uczynił by dać świadectwo sobie i nam że płuca mogą pracować niczym skrzela, rower to tylko kawał metalu który sam nie pojedzie a nogi mogą być przeorane kilometrami wybiegań, by i tak ostatecznie głowa odniosła triumf nad ciałem. Wtedy był sierpień, meta w sam raz na wieczór, idealna pora by wypić piwo przed snem.

Johnson

Dziś jest piaty czerwca. Jeśli pamięć mnie nie zawodzi to prawie dwa lata od pamiętnej chwili. Urodził się nowy Ironman. Niczym pierwsze organizmy złożone wyszedł z wody lata temu ukształtowany w chlorze basenu. Wyszedł by poskakać w tej dziwnej imperialistycznej grze w której nikt nie podnosi larum, że graja głównie czarni. "Jak ja byłem młody to też byłem murzynem i grałem w kosza. Poważnie. Tak robiłem. Patrz":

Koszykarz

Później jak to często bywa, dziwki, koks, tajski boks jak to powiada nasz kolega Krzysiek. Może nie w tej skali ale jednak sport odszedł na dalszy plan, do budki suflera. Z czasem gdy podpowiedzi stały się głośniejsze i wyraźniejsze, zakiełkowało marzenie by powrócić do treningów i wykuć i ciało i ducha. Krok za krokiem cierpliwie przygotowywał się pod okiem specjalistów. Niknąć w oczach. Żłobiąc ciało jak dawniej Johnson. Ryba, maszyna, człowiek. Najpierw jedząc a później żrąc wciąż ryż, kurczaka i płatki. Na szczęście zachowując równowagę i jakże bliską przyzwoitość czyli skrapiając od czasu do czasu wątrobę kroplami alkoholu. 

Zdążyłem wrócić z porannego wybiegania. On na trasie. Zjadłem banana, uzupełniłem wodę. Pojechałem rowerem na tą samą trasę którą wcześniej przetruchtałem. On na trasie. Wróciłem, zjadłem śniadanie. On na trasie. Występ dzieci wraz z Zespołem Pieśni i Tańca Ziemi Bydgoskiej. On na trasie. Obiad. On na trasie. Wyspa Młyńska. On na trasie. I wreszcie przyszedł sms od Marty: (mam nadzieję, że będziesz wyrozumiała) "Jeeeeeeeeeestttt!!!! Ukończył matko co za emocje cała się trzęsę! Jest najlepszy! Cały i zdrowy choć obolały!!!! Tomek Ironmanemmmmmm!!!!!!!" Pamiętam te emocje gdy wbiegałem z Johnsonem na metę przy stadionie Zawiszy. 

Jeszcze czeka nas długa rozmowa. jestem ciekaw co się działo na tej żelaznej trasie. Mam póki co informację, że rower zakwasił nogi Jakiś błąd techniczny i sporo podjazdów w Alpach. Triathlon w Nicei. Przechodzi do historii i jak zawsze w takim wypadku pada pytanie- co dalej.

OVERALL RANK: 694
DIV RANK: 81
 
GENERAL INFO
BIB 846
Division M25-29
State Bydgoszcz
Country POL
Profession  
RACE SUMMARY
Swim: 1:01:35
Bike 6:07:15
Run 3:49:34
Overall 11:09:55

IMG_15991Zdjęcie z ubiegłego roku gdy wystartowaliśmy w sztafecie Borówno- Bydgoszcz w połówce. Kamil, Tomek i Tomek- dzisiejszy Ironman.

P.S. Zabieram się za sushi, przyda się trochę ryżu przed jutrzejszym porannym treningiem.  

 

Komentarze (53)

Dodaj komentarz
  • kamilmnch1

    Alkohol- tylko podczas pępkowego.
    Biegi x 5= 57.17 km
    Rower x 5= 114.87 km (w przyszłym tygodniu chcę zmniejszyć km)
    Ćwiczenia w domu x 3

    Tutaj Mo Farah jeśli jeszcze ktoś nie widział:
    www.youtube.com/watch?v=nVTH-pygyRE&list=PL4qgpavbHONBMq9iIzMagZE_OHw_3EorD

  • kamilmnch1

    86,5 kg.
    Jeszcze nie dostałem diety.

  • Gość: [podopieczny_bartek] *.dynamic.chello.pl

    Rower - 0km
    Biegi - 64km
    Ćwiczenia - 3x
    Alk - pepkowe, sobota 1 piwo po zawodach, wczoraj 1lampka białego i 1 czerwonego
    Waga dzis rano - 73,9kg

  • pict

    Bieganie x4 - 53,6km (bardzo dobre treningi bez ściemy)
    ćwiczenia, rower - 0
    książki - w tym tygodniu bardzo mało, ale śniło mi się dziś, że muszę zacząć znów czytać tygodnik Polityka, dziwne....
    alk - delikatnie, ale konsekwentnie. sądzę że w sumie około 7-8 piw + drink lub dwa.
    sen - nieźle, w porywach do 9 godzin
    waga - około 73kg

    Na dobry początek tygodnia polecam: www.youtube.com/watch?v=dfFKLV4i0QQ

  • 1.marsz

    bieganie x 5 - powrót po przerwie nie jest łatwy, zwłaszcza w pewnym wieku, ponoć im biegacz starszy, tym powinny być krótsze:)

    pomimo przeciwności jelitowo-achillesowych, które towarzyszą treningom jestem zadowolony z tych dwóch tyg. i ufnie patrzę w przyszłość..., no i waga spadła wyraźnie, a już się martwiłem tymi 66 kg:)

    potrzebuję nowych butów, preferuję lekkie z minimalną amortyzacją - w czym teraz biegacie?
    marsz

  • pict

    ja od lat w tym samym topornym modelu NB 870 - w tej chwili jest wersja 3, zużyłem już kilka par i nie chce mi się szukać niczego innego. Lubię też markę. Ale muszę w końcu zmusić się i znaleźć da siebie startówki NB, może da to kilka sekund w maratonie ;-) a na pewno dodatkowy bodziec do szybszego biegania zawodów.

  • kamilmnch1

    Supernova Glide Boost
    Ale to raczej nie dla Ciebie

  • Gość: [rob] *.ibdim.edu.pl

    biegane x4 - 34km w tym jeden start na 10km. Od maratonu przez 2 tygodnie odpoczywałem od biegania zupełnie - nie robiąc kompletnie nic. W zeszłym tygodniu 3x 40' spokojnie + start na 10km niemal z niczego. 43:43 wstydu nie przynosi, ale chwalić się też nie ma czym. W tym tygodniu wracam do regularnych ćwiczeń bo od nich też odpoczywałem i wracam do normalnej aktywności biegowej 5x w tygodniu. Waga oczywiście 2kg w górę - obecnie bliżej do 83 niż 82kg.
    @Marsz - adidas adios boost 3 - będzie Pan zadowolony
    r.

  • kamilmnch1

    Ćwiczyłem. Serii tak jak wczoraj- pięć. Za to dorzuciłem powtórzeń o 20%. Na kółku + 40%. Tak na ten tydzień wygląda plan.
    W sobotę start na 5 km.
    Nadal nie wiem co powiedzieć Fajce... Może zrozumie... Sprawy rodzinne...

  • pjachu1

    Pict - jeszcze czasami używam kupionych kiedyś okazyjnie NB 890 (mam 2 pary), a na szybsze bieganie NB760 RC - to RC mocno zobowiązuje ;-) Bardzo je sobie chwalę i polecam. Mają nawet trochę amortyzacji.

  • podopieczny_bartek

    nike zoom streak v.5 - idealnie spełnia kryteria, tzn lekki i z minimalną amortyzacją:)

  • biegofanka

    Kamil - po prostu zadzwoń i powiedz.

  • biegofanka

    Nie mogę pochwalić się dużym kilometrażem z ostatniego tygodnia. I tak dobrze, że znajduję czas na bieganie. Wczoraj musiałam zrobić trening na dwa razy, wcześnie rano tylko 10 km płaskie, bo się spieszyłam do Wrocka, a po powrocie wieczorem dołożyłam cross po lesie (z młodszym synem, 14-latkiem pobiegaliśmy).
    Treningi biegowe ogólnie 4x ale brakło mi długiego wybiegania, siłownię tylko raz w zeszłym tygodniu miałam i tutaj też niedosyt.

  • biegofanka

    Dzisiaj za to jestem po porannych ćwiczeniach w siłowni:)

  • biegofanka

    O czytaniu ostatnio oprócz fachowej literatury nie ma u mnie w ogóle mowy. Mam niestety duże zaległości, a książki, które chcę koniecznie w najbliższej przyszłości przeczytać, czekają...

  • biegofanka

    A mówi się, że ludzie coraz mniej czytają... a dzieci i młodzież to już w ogóle... pod blogiem widać inną tendencję:)
    Starszy syn uwielbia też czytać. Umyśl ścisły, ale beletrystykę nie czyta, tylko "połyka", w tak szybkim tempie to robi. Kiedyś sprawdziłam go ze znajomości danej książki, bo nie wierzyłam, że w tak szybkim tempie mógł ze zrozumieniem przeczytać. Okazało się, że rzeczywiście przeczytał, zrozumiał, zapamiętał (fakt, pamięć ma świetną).

  • 1.marsz

    dzięki za przegląd butów:)
    dla mnie i dla wielu nieocenione były zoom steak 3, w końcu musiałem je wyrzucić, stały bezczynnie podarte już od roku, mam też zs 5 (ale to zupełnie inny but aż nie mogę się nadziwić dlaczego) też już trochę zużyte więc albo kupię kolejną parę albo bootsa, ewentualnie adidas boston, ponoć saucony mają też jakies fajne starówki...
    marsz

  • Gość: [czcz] *.centertel.pl

    Streaki to.. najwygodniejsze buty do chodzenia:) Racery podobno też.

    Bieganie zero, za to basen, z którym można się polubić i ćwiczenia. Odkryłam przyjemność;) rolowania.

    Dziś mój osobisty, ambicjonalny, niebiegowy, maraton. 6h planowo (a raczej więcej, uwzględniając obsuwy przy ustnych) egzaminu. Obiecuję sobie nigdy więcej nie mieć takich głupich pomysłów.

  • biegofanka

    Czecza - trzymam kciuki:))

  • kamilmnch1

    Czecza, matury już były więc co to za egzamin?

    Zadzwonię wreszcie do niego.

    Niecała godzina na rowerze. Zimno.

    Dostałem rozpiskę od dietetyczki ale sam wstęp to czternaście stron.
    Wczoraj już nie dałem rady.

  • pil00

    chciałbym, aby ktoś o mnie napisał aż 14 stron ;-)
    -zmiany żywieniowe wprowadzasz na stałe, czy tylko pod konkretny start?

    czecza: z tym egzaminem to jak druga młodość ;-) powodzenia! :-)

    marsz: podobnie jak pict i pjachu polecam NB, szczególnie 890 ale ten model już chyba nie jest kontynuowany. Teraz biegam w NB Zante (pierwsza wersja) i jest to coś pomiędzy tzw. startówką, a butem treningowym - bardzo lekkie, dynamiczne, 6 mm drop, mała amortyzacja, miękki zapiętek, wąskie + elastyczne sznurowadła które działają trochę jak "gumki" triathlonowe - bardzo wygodne i miłe dla stopy :-)

    -nie wiem czy biec maraton na jesieni, jakoś nie mogę zmusić się ostatnio do asfaltu, las mnie rozpieszcza, na szosę wychodzę tylko na dwóch kółkach ;)

    Michał

  • Gość: [Czecza] *.centertel.pl

    14 stron wstępu?

    Michał, a jakby pobiec cos po lesie?

    Masakra, trudne to. Druga młodość, dobre. Zamiast odrapanej szkoły, piętnaste piętro w biurowcu szklanych drzwi;), zamiast listy obecności każdorazowe sprawdzanie dowodu, depozyt telefonów, poważnie wyglądający ludzie i bzdurne tematy. Nic, to tylko egzamin, zrobiłam co mogłam żeby najlepiej przygotować się. Niestety następna szansa w PL dopiero zimą, chyba ze gdzies blisko znajdę; w Szwajcarii ten sam egzamin kosztuje ponad 100% więcej, no i odbywa się co miesiąc-dwa. Ghhh

    Spać.. jutro basen

  • biegofanka

    Czecza - gdzie się chcesz załapać? Praca w Brukseli? bo to nie był chyba egzamin na tlumacza?

  • Gość: [Czcz] *.centertel.pl

    Biego, niee

    Zamiast spania była knajpa :/ a teraz książka, którą polecał Pict, w która jako jedyna nie fantasy książka (czy raczej książki) była u mojego byłego, czyli Vernon Subutex
    Jutro rano basen:)

  • biegofanka

    Czecza, a polecam taka pracę w strukturach... wykształcenie i języki, młoda jesteś, wszystko przed Tobą:)

  • biegofanka

    A u mnie dziś wieczorem był znowu cross, też w lesie się teraz najlepiej czuję i mogłabym śpiew ptaków nagrywac:)
    Wczoraj siłownia i na jutro rano zaplanowana:)

  • pict

    @czecza - koniecznie napisz jak wrażenia po lekturze.

    Ciężki tydzień - przede wszystkim logistycznie. Upycham treningi gdzie się da - weekend nie będzie lepszy. Dodatkowo za pasem ME, którymi się jaram jednak ;-) i godziny wieczorne będą wyłączone z trenowania mecze zazwyczaj 15, 18, 21, więc jedyna opcja to szybki trening o 20 lub przez 7 rano u mnie.... No i picie. Przecież to Mistrzostwa...

  • kamilmnch1

    Rower mi trochę zamulił nogi ale to plus odstawienie alkoholu, zmiany w diecie oraz optymizm powodują że zaczynam biegać tak jakbym chciał. Choć jeszcze sporo do poprawy. Od poniedziałku dieta z "trudnymi" daniami.

    Rozważam wyjazd na Queen do Oświęcimia.

  • kamilmnch1

    Dobrej nocy. dla mnie krótka niestety stety.

  • pict

    co WY na to?
    polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,105541,20207864,znana-biegaczka-w-polsce-zdyskwalifikowana-za-doping.html#MTstream

  • kamilmnch1

    Pict, poczekam do końca z opinią.

    Wczoraj się trułem alkoholem. Ale trzymam się zasady że raz w tygodniu grzeszę. Nic więcej.

  • biegofanka

    A ja nie chcę osadzac.
    Mam nadzieję, że jednak nie będzie padać jutro. Skończyłam właśnie tłumaczyć dokumenty do sprawozdania rocznego na posiedzenie i pakuje się w końcu na jutro:)

  • biegofanka

    Kamil, nie truj się;) bierz przykład z koleżanki, chyba z 1,5 tygodnia nic nie wypilam;) nie mam czasu, padam po prostu, bo późno wracam, a ostatnie weekendy też wyczerpujące;) nie mam kiedy zwolnic;)

  • pict

    Na razie fajny meczyk - pierwsza połowa konkretna.
    Ja dziś trening za jutro. Zmokłem po drodze, ale przynajmniej nie było gorąco.
    1h easy (5:00) + 6km po 4:04. Naprawdę jak dla mnie to dość mocny trening na tym etapie. Skończyłem około 3 godziny temu i nadal jestem zmęczony.

  • Gość: [czcz] *.centertel.pl

    Panowie, powodzenia na BU! Tomek, trzymam kciuki za 17', ma być chłodniej.

  • biegofanka

    Druga połowa... są emocje:)

  • biegofanka

    Piękna bramka:)

  • kamilmnch1

    Też obejrzałem. Drugą połowę bo w trakcie pierwszej jechaliśmy samochodem. Słabo spałem, jak to bywa poza domem i w dodatku gdy brak ciemnych rolet lub żaluzji.

    Dziś bieg Fajki. Bawcie się dobrze! Może jednak nie będzie to ostatni?

  • kamilmnch1

    Rob, Tomik, Trener, ja i jeszcze wielu nieznanych pobiegło na 5 km po Ursynowie.
    Fajka oraz (?) biegną w biegu Fajki.

  • pict

    mam pytanie do beztlena (bo on jednak ma tutaj największą wiedzę) i innych (jeśli ktoś ma jakieś przemyślenia, lektury na ten temat). biorąc pod uwagę takiego amatora jak ja - który trenuje od około 8 lat z intensywnością 4-5x w tygodniu według różnych planów. I doszedł do mniej więcej takich wyników w maratonie jak ja czyli ok. 2:55. I ma ok. 38 lat. Ile lat mam jeszcze realnie na poprawę swoich wyników w maratonie? Oczywiście to pewnie jest indywidualna sprawa, ale jakaś mniej więcej perspektywa mnie interesuje. Czy raczej dwa lata czy bliżej 10?

  • biegofanka

    Już po... jemy i pijemy:)

  • beztlen

    pict - może jednak zapytasz wojtka:)

  • pict

    @beztlen - taka z Wami rozmowa... przyznam szczerze, że jakoś "dyskusyjnie" lepiej się czuję pod tym blogiem, dlatego zadałem pytanie żeby może trochę pogadać, ale widzę, że ogólne zacietrzewienie przenosi się z jednego miejsca w drugie i zaraz zrobią się z tego dwa zwalczające się plemiona wyznawcy beztlena vs wyznawcy szkieleta. Ponieważ codziennie w pracy mam podobną sytuację, to przynajmniej w swojej pasji chciałbym być wolny od tego.

    Dziś muszę między mecze włożyć 1,5h easy - idę dodatkowo na charytatywny mecz na rzecz zwierząt ze schroniska, może między tym eventem a meczem Polaków uda się 1,5h easy, bo jeśli nie to na dużych emocjach tuż po meczu Polski. Jak stawiacie? ja wymęczone 2:1 po bardzo kiepskim meczu.
    Na razie mistrzostwa super. Jest wszystko - łącznie z tradycyjnym frajerstwem Anglików...

  • kamilmnch1

    Ostatni akapit idealnie trafia w punkt.
    Dzień układam tak aby zdążyć na mecz.

  • biegofanka

    Liczę na 2:0 dla naszych:)

  • beztlen

    pict - wojtek jest twoim trenerem i z pewnością oprócz tego, że pisze ci plany miesięczne ma jakis pomysł na twoje bieganie w kontekscie lat, to nie chiromancja
    - "linie maratonu" czy innego dystansu, który jest dla ciebie docelowy w dużej mierze kształtuje trener.

  • biegofanka

    Jeszcze jeden!!!:)

  • biegofanka

    Brawo Polacy!!! Brawo Pict! Wygrałeś, ale było blisko moje;) i uważam, że dobrze zagrali:)

  • biegofanka

    Sorry, nie wygrałeś;)

  • biegofanka

    To u mnie ktoś inny na wynik 1:0 postawił, dlatego pomyliło mi się;)

  • podopieczny_bartek

    Mamy to!!!!! Bawmy się i cieszmy się, bo poza 3 punktami, które są szalenie ważne na początku, to są jeszcze inne powody do radości - konsewkencja, cierpliwość,
    pewność siebie, ale nie nonszalancja itd. Daleki jestem od dmuchania balona, ale mamy kadrę za mojego życia najlepszą i oby tego chłopacy nie spieprzyli:)

  • Gość: [Beztlen] *.play-internet.pl

    Bartek to jest tylko 1:0 z.Irlandią. Spokojnie:)

  • podopieczny_bartek

    to nie jest tylko; z tym "tylko" mieliśmy problemy przez 30 lat - teraz po raz pierwszy gramy dalej już z dużo mniejszą presją

Dodaj komentarz

© ocochodziwbiegu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci