Menu

ocochodziwbiegu

Drink, Sex and Run For Fun!Go hard or chlej in home!

Czarna owca.

k2bell

Choć poprawniej byłoby napisać czarny baran. Więc tytuł niech już taki zostanie a czytajcie- baranie. Otóż podczas nadzwyczajnego posiedzenia prawie całego pióra ocochodziwbiegu (są i goście i prawie już piszący, których nie było na spotkaniu), w poprzedni czwartek wypełniony biało czerwonymi napojami i w oparach wolności, zakiełkowała wtedy jeszcze niewypowiedziana przyczyna trudności w zrealizowaniu od co najmniej dwóch lat celów.

obrady_z_Bartkiem_03.12.2015

Ale o niej później. Mimo biegowego charakteru kolektywu przesiedzieliśmy topiąc się w komentowaniu aktualnej sytuacji politycznej i lataliśmy wśród obłoków wypełnionych helem. Skomplikowanej i niebezpiecznie jednoznacznej, ale nie jedynej jako zmartwienie w ostatnich tygodniach i na najbliższe miesiące. Rodzina, praca, szkoła życia i w to wszystko wplecione bieganie i biegaczy poznawanie. 

O periodyzacji biegacze już niejednokrotnie słyszeli i poniekąd powinniście przyznać, że jest obecna w naszych treningach. Dlatego nie ma dzisiaj dla niej więcej słów niż te kilka poniżej. Od dawna zauważyłem, że najlepszy Na kłopoty...Bednarski, co w moim przypadku oznacza zmianę otoczenia. Na chwilę, kilka godzin, weekend, a cały tydzień to już raj. Najlepiej by złapać trochę słońca. Tak jak podczas niedawnego urlopu. Zmienić ścieżki biegowe, co udało się podczas drugiego tygodnia trenowania w już nie stajence a stajni Beztlena trenera. 

 SAM_5134

By zwiększyć szanse na zrealizowanie celów oraz by ograniczyć siwienie Trenera, wspólnie z Bell/Podopiecznym zgodnie uderzyliśmy się w pierś i wreszcie wypowiedzieliśmy, które kłody są najcięższe i najbardziej zdradziecko padają pod nogi. Sex, alkohol, mordobicie i palenie ponad życie.

No cóż, muszę przyznać, że trochę się rozpędziłem. Zostawiamy co drugi wyraz przedwczorajszego zdania i mamy pełną odpowiedź. Oczywiście łatwiej napisać, trudniej wprowadzić w życie. Są dwie przyczyny. Na stres czy to w "życiu" czy to w pracy nie tylko pomaga bieganie, również inne środki pomocnicze. Tym bardziej, że bieganie nie zawsze wystarcza. Czy to z powodu reżimu treningu i ograniczonego pola na opuszczenie jego ram. Zresztą nie ma co robić wyłomu w piramidzie sukcesu.

SAM_5323

I niech nie święcą tutaj zwolennicy połonin i hal (gdzie i moje serce bieży) triumfów, ta droga też nie wystarcza.  Druga to wieki temu wypowiedziana i będąca w ciągłej konfirmacji hipoteza, mówiąca o tym, iż jeden nałóg może być jedynie wyparty przez drugi. Nie ma możliwości być uwolnionym od "owego" dostarczyciela podniet i euforii, zmienia się tylko jego uczesanie, makijaż i ciało nie na wieki wieków amen.

SAM_5170

Dobrze poszukajcie a znajdziecie, może czytając "nałóg" otworzycie szeroko oczy a następnie skulicie się twierdząc- mnie to nie dotyczy. Więc zmieniając TO słowo na inne, wygodniejsze nie będziecie mieli już jak się nie zgodzić. 

Przykładając większą wagę to zbicia wagi, higienicznie umywając ręce od najgorszych nałogów zabieramy się do dalszego trenowania. W moim przypadku trzeciego tygodnia planu na Rotterdam!

SAM_51741

 

Komentarze (52)

Dodaj komentarz
  • Gość: [beztlen] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Marsz - liczy się wiek, staż treningowy, kilometraż, waga, tryb życia i cechy indywidualne.

  • fajka

    Chłopaki - fajnie było dzisiaj pod Ślężą :)
    Beztlen - zrobiłem z nimi tylko część dystansu, nie się co martwić :)
    Kamil - wysłałeś ? :)

    Mój tydzień:
    Pon. 60'E
    Śr. 60' cross anglosas
    Czw. 45'E
    Sob. 60'E + R
    Niedz. 02:10' góry
    Dystans: 60,5 km.
    Waga: 79 kg.
    Ps. Rozkręcam się.

  • kamilmnch1

    90,1 kg
    Ok 56 km
    Prawa stopa boli- jakby kość.
    Trening po pracy.
    Wysłana z dopiskiem :)
    Niebawem wybiorę się po buty. Cascadie już pękają. Widocznie nie tolerują grubasów. Tym razem przymierzę z milion różnych par. W jakich biegacie?

  • Gość: [podopieczny_bartek] *.centertel.pl

    76,8kg, brak postępów, a wręcz przeciwnie...

  • kubol7b

    PRZYPOMNIENIE
    bieg kubola 9 stycznia - zapraszam wszystkich chetnych i niechetnych na bieganie po biegowym mateczniku Dzikiego. dystanse to 48 i 21km.
    wiecej szczegolow wkrotce.

    jesli ktos potrzebuje noclegu to prosze dajcie mi znac na biegkubola@gmail.com

    do zobaczenia!

  • Gość: [rob] *.greendata.pl

    Kamil,
    Ja z całą odpowiedzialnością polecam Ci Adidasy z pianką boost. Tym bardziej, że cały czas jesteś stosunkowo ciężki a one mają niezłą amortyzację.
    Absolutnie ulubione to Adidas Supernova Glide Boost - niedawno doczekały się kolejnej odsłony. Inne udeptywane przeze mnie to Adidas Energy Boost II ATR. Te to tradycyjne energy w II odsłonie a ATR jeśli dobrze pamiętam oznacza przeznaczenie na sezon zima/wiosna. W tych niestety ja mam mały problem - otóż mocowanie sznurowadeł zakończone jest takimi plastikowymi wypustkami. Jak mocno zasznuruję but to w prawej stopie ta plastikowa wypustka naciska mi centralnie na żyłę i powoduje dyskomfort. Podobną opinię czytałem zupełnie przypadkiem na blogu Bartka Olszewskiego.
    Bardzo dobrze też wspominam ASICSA EXCELL 33 w II odsłonie. Te są super wygodne - niestety nietrwałe. U mnie siateczka na cholewce poprzecierała się jeszcze przed upływem roku od zakupu. Niestety w ERGO nie uwzględniono mojej reklamacji. Podobnie w ASICS Lyte 33 II - tu takie same przetarcia mniej więcej po podobnych okresie użytkowania. Być może to wynika z koślawej techniki - tego nie wiem. Ujeżdżam jeszcze Asics Nossa TRI 9 i te póki co są jeszcze w jednym kawałku.

    Reasumując - zdecydowanie jeśli będę w niedalekiej przyszłości kupował nowe buty to na 100% będą to adidasy z pianką BOOST.

    @Kubol - uczciwie Ci przyznaję, że chętnie bym wpadł na krótszy wariant trasy. Ale przyznaję równie uczciwie, że obecność Stena na tym biegu absolutnie mój udział wyklucza.
    r.

  • johnson.wp

    Kubol - w niedzielę przeszedłem kwalifikacje, więc przyjadę :)

    Kamil - polecam buty z Lidla, są raczej dla lekkich zawodników ale można biegać ze śródstopia. Trzeba trafić na dobry model ale cena błędu jest zaniedbywalna :) Właśnie przetestowałem w górach model terenowy za 45zł, brały każdą śliskość...

    Rob - moje Excell 33 także się szybko przetarły z boku i nie odczuwałem ich jako niskoprofilowych.

  • kamilmnch1

    Johnson, ale jesteś delikatny- "są raczej dla lekkich zawodników" :). Od rana niewiele się zmieniło, nadal ponad 89 kg :/ a niewiele mniej niż 90 :/
    Ostatecznie zdecydowałem się na a supernova glide. Za kilkadziesiąt km będę wiedział.

    Trenerze, dzisiaj nie udało mi się wyjść na E z powodów rodzinnych. Chociaż może i lepiej ponieważ coś jeszcze czułem w prawej stopie.
    Jutro czeka poranne wstawanie.

  • pjachu1

    Wczoraj wieczorem po truchranku (5 km) było pierwsze od dawna "szybkie bieganie" 3x350 m.
    Dostałem karnet na siłownię - nie ma lekko. I dwóch kompanów do motywacji...
    Moja planowana siłka będzie miała smak żelaza.
    Fajka - fajny górski biegowy tydzień :-)

  • kamilmnch1

    Dzisiejsze (zaległe z wczoraj) E było bardzo spokojne. Na tętno. Po nieprzespanej nocy. Podjąłem minimalne ryzyko i tą godzinę przetruchtałem w nowych butach. Jeszcze kilkadziesiąt km i będę mógł powiedzieć czy to będzie przyjaź czy koleżeństwo.
    Przed biegiem na wadze 90,1 kg a po powrocie 88,3 kg. Nie dowierzam, że po tak spokojnym biegu bym tyle "stracił".

  • pil00

    może straciłeś w "inny" sposób :]

  • kamilmnch1

    No właśnie że nie.

  • kubol7b

    Rob, zapewniam Cie, ze sten w realu to bardzo mily i kulturalny czlowiek. a slubu z nim nie musisz brac, wiec bez obaw. na pewno osobiste doswiadczenie zmieni optyke u Was obu.
    zapraszam

  • 1.marsz

    właśnie rob, kto da dobry przykład "sklejania" jak nie my?
    jak będziesz, to i ja postaram się przyjechać, żeby poznać i ciebie i stena i kubola:)
    marsz

  • 1.marsz

    nadchodzący tydz. pod znakiem krosu: dziś co prawda niezbyt to wyszło, bo nie miałem czasu w dzień, a przy czołwce nie chciałem więc wylądowałem na bieżni- miało być 10 km na 75% tętna więc ustawiłem tempo na 6', i każdy km podzieliłem na odcinki:400m wznios 1%, 300 m-3%, 300m-6%. mocno się wypociłem ale zmęczony byłem tylko trochę więc chyba ok:) tętna nie miałem jak zmierzyć.
    jutro - 15 e, niedziela - 20 e, a w sob. 4x 2 km kros na przerwach 2'
    i tętnie 85%, wagi nie podaję, żeby was nie irytować...
    marsz

  • Gość: [podopieczny_bartek] *.dynamic.chello.pl

    Miłego dnia:)
    m.youtube.com/watch?v=M6wRnouGZFQ

  • Gość: [rob] *.ibdim.edu.pl

    Bartek :)
    Dobrze, że miałem już wypitą kawę :) Bo bym się zakrztusił ze śmiechu.. Doskonałe dla wszystkich wymówkowiczów

  • fajka

    Wziąłem Niepierdol i lecę na trening :)
    Puszczę jutro w pracy malkontentom, którzy nigdy się nie wyrabiają, niech Niepierdolą :)
    Ale sieka !

  • kamilmnch1

    Noc ciężką, gardło "zawalone" i gorączka. Rano nie wybiegłem, nie miałem siły. Teraz trochę lepiej ale jeszcze się waham. W końcu tylko 40' E + podbiegi.

  • Gość: [R] *.dynamic.chello.pl

    Kamil, a widziałeś film, który podlinkował Bartek?

  • kamilmnch1

    Widziałem, dlatego jak już przeszedł mi największy atak (wybaczcie, życia się nie oszuka) sraczki to wybrałem się na trening. To była dobra decyzja. Czuję się osłabiony aczkolwiek szczęśliwy.

  • Gość: [podopieczny_bartek] *.dynamic.chello.pl

    A ja wziąłem niepierdol i pobiegłem na agrykole, dzis wreszcie cos w rodzaju akcentu- 8x130 m podbiegi z Trenerem. WRACAM!!!!
    A Trener wreszcie atakuje internet:
    lipiecrunningteam.pl
    Podsylajcie i polubiajcie - na fb tez jest!:)

  • Gość: [r] *.dynamic.chello.pl

    a pewnie, że polubię. Powiem więcej - konto na FB specjalnie założę :)
    A tak BTW - Bartek, podobno na podbiegu jeansowych gaci nie ma już jeansowych gaci :(

  • kamilmnch1

    Ale ocochodzizjeansowymigaciami?

  • podopieczny_bartek

    o jeansowe gacie, które wiszą (a raczej wisiały) w lesie kilkadziesiąt metrów od 6tego, najgorszego podbiegu w falenicy:)
    naprawdę już ich nie ma?:(

  • Gość: [R] *.dynamic.chello.pl

    Czytałem gdzieś, że zniknęły. To koniec pewnej legendy :)

  • kamilmnch1

    Nie ginie ten, kto w naszych sercach!

  • Gość: [Beztlen] *.play-internet.pl

    Jeśli chodzi o serce to ja mam na tym podbiegu zawsze 190 i niewiele widzę...ale gaci nie ma.

  • Gość: [podopieczny_bartek] *.centertel.pl

    Tzn juz nie ma

  • kamilmnch1

    Biegłem po ciemku, mimo czołówki, w deszczu i kałużach. W nie zdrowiu i głodny. Rozmyślałem nadal o tym co wspomniał Pict nt biegania szybko na niskim tętnie. Nadal się odrobinę frustruję że pilnując tętna jestem jak ślimak, ale z drugiej strony wolne bieganie też ma cel. Za dużo nie rozmyślam o kolejnych treningach, od tego jest trener. Teraz mam psychiczny luz ;)

  • pjachu1

    Nie rozmyślam - od dwóch dni przewalam żelazo... (a poza tym biegam bez pulsometru) Próbowałem biegać na bieżni, ale spłynąłem - co to za kilometrówki przy temperaturze 23 st. Można umrzeć z przegrzania. Raz 150 km w mrozie, a teraz bieżnia w piekle.
    Jutro znowu spróbuję tych k...kilometrówek...

  • Gość: [Beztlen] *.play-internet.pl

    Kamil - jedynie słuszna postawa:) bieganie jest od tego by wyłączyć myśli; wyzdrowiejesz, zrobisz tlenowa bazę, tętno zacznie spadać a tempo wzrastać...a przede wszystkim słuchaj wyłącznie własnego organizmu.

  • Gość: [czcz] *.centertel.pl

    Kołczu, a jak rozmawiać z kolanem? Nie umiemy znaleźć wspólnego języka i każde bieganie (ha, dziś 3) to pytanie czy, ew. jak, kiedy będzie boleć, sztywnieć, puchnąć.
    Tym niemniej.. stresuję się, wychodzę, mrożę i modlę, żeby jutro pokonywać schody.
    Też głodna (rtg na czczo, a biegałam po pracy, po 20-tej), też po ciemku. Inaczej niż zawsze, w stronę mijanej Falenicy nie spoglądałam.
    (ale gaci nie bralam)

  • Gość: [czcz] *.centertel.pl

    tzn. "3." a nie "3" :)

  • kamilmnch1

    Czecza, nie rozumiem.
    W nocy znowu wypociłem i teraz waga 87,5 kg.

  • Gość: [podopieczny_bartek] *.dynamic.chello.pl

    75,3kg

  • Gość: [rob] *.ibdim.edu.pl

    Kamil, żeby biegać szybko to najpierw trzeba biegać wolno :) Jakie to ma dla Ciebie znaczenie, że jest 5:50 czy 6:20 a nie 5:00? Że na endomondo czy garminkonnekcie źle wygląda?
    Mnie też dopadła jakaś franca. Gardło boli drugi dzień i ogólnie czuję się do dupy. Nawet wzięcie "niepierdolu" niewiele pomogło.
    A co do siłki to też uczęszczam od początku grudnia. Tyle, że nie przewalam żelastwa a koncentruję się na ćwiczeniach funkcjonalnych. Raz byłem na grupowych zajęciach na taśmach TRX i było zajebiście. Waga stabilna 81,2
    Jutro ruszają zapisy na Chomiczówkę. Wybiera się ktoś? Ja jadę z sentymentu. Potraktuję 15-kę jako zwykłe rozbieganie w warunkach startowych.
    r.

  • Gość: [czcz] *.static.ip.netia.com.pl

    Kamil 20/11 miałam skręcenie kolana i naderwanie więzadeł strzałkowych i piszczelowych, ale ch wie co jest teraz
    Pierwszy bieg 45' (ndz) super, drugi bieg 40' super do 38' kiedy blokuje mi się kolano, wczoraj 60' fajnie, ale po bieganiu noga jest sztywna, a wstępowanie na stopień (schody.. podbiegi pewnie podobnie) są bolesne. Przysiadu na jednej nodze nie zrobię

  • Gość: [podopieczny_bartek] 195.149.64.*

    A w jakim celu chcesz robić przysiady na jednej nodze?

  • kamilmnch1

    Bartek, Czecza czyta Kamasutrę :)
    Ale z kim?

  • kamilmnch1

    Rob, bardziej pamiętam jak było dawniej a teraz jak żółw.

  • Gość *.static.ip.netia.com.pl

    Jako rehab
    (nie pistolety a prowadzenie kolana w osi, wzmacnianie itp., ono jest b. niestabilne)

  • johnson.wp

    Jeżeli "Niepierdol" nie pomaga to polecam "DejSeLuz", ale nie więcej niż trzy razy w tygodniu, bo większe dawki obniżają skuteczność "Niepierdolu". Szczególnie niewskazane jest naprzemienne stosowanie "Niepierdolu-forte" z "DejSeLuzem 0,75" w kroplach :)

  • fajka

    Ja tam Niepierdolę. DajSeLuz wezmę w wakacje. Nie ma co mieszać, bo zaszkodzi. Zresztą w kroplach nie lubię.

  • kamilmnch1

    Dobra. Niepierdolę, kilka kropel przyjmę, nie wiem jeszcze czego. Tylko tyle, żeby rano trening był znośny.

  • kamilmnch1

    Bushmills single (ponieważ sam biegam) malt.

  • podopieczny_bartek

    Dzisiaj pierwsza przymiarka do biegu ciągłego (30'easy+6kmBC2), idę:)

  • Gość: [czcz] *.centertel.pl

    ja mam E + Rytmy, ale nie wiem czy nie spróbować zrobić jutrzejszego 20'E+ 6km BC2+10'E
    Bieganie co drugi dzień chyba jest lepsze dla kolana

    Śniło mi się Berno

  • kamilmnch1

    Bez sensu, jeden trener a co innego mamy biegać!!!
    Protestuję!

    Jutro ponownie TM przez godzinę. Oby nie wiało :)

  • kamilmnch1

    Kolega się dołączył. Taki doping na trening. 7:00 pobudka. Pływałem w pocie. Potem płynna dwójka i ok 7:48 wybiegliśmy. TM od 8 do 9. Jakoś poszło ale czułem że jestem osłabiony.
    Zaraz chyba się zdrzemnę. Jeśli dzieci i zona pozwolą.
    connect.garmin.com/modern/activity/987128820

  • podopieczny_bartek

    no i w pizdu wróciłem.... dziś na 8 km bardzo spokojnego biegu, na prostej (bez żadnego szarpania, zwykly, spokojny truchcik), nagle coś mi pierdolnęło w prawej łydce i było po biegu; teraz czuję taki ból, jakby mi ktoś przyp...lił bejsbolem w łydkę; no k....wa załamać się można

  • kamilmnch1

    Oczywiście w Polsce jest najwięcej lekarzy więc i ja: może miałeś przykurcz lub... nie ma sensu gdybać. Lekarz zaprasza na poniedziałek.

    Fajka a Ty jak? Przypomnij mi do których zawodów i na jaki wynik się przygotowujesz?

    Ziggy mi odjechał, Rob też, Czecza nie ;)

Dodaj komentarz

© ocochodziwbiegu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci